Fasolka po bretońsku wersja wege
Fasolka po bretońsku – przepis na sycące, pełne smaku danie wege
Fasolka po bretońsku wegetariańska to pyszne i sycące danie, które łączy w sobie smak aromatycznej fasoli i pomidorów.
Fasolka po bretońsku wersja wege
Course: Zupy4
osób2
hoursJest to idealny wybór na obiad, który nasyci całą rodzinę. Sprawdź nasz przepis, który dostarczy Ci pełnowartościowego posiłku z nutą tradycji!
Składniki
500 g białej fasoli (najlepiej Jaś)
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów krojonych (400 g)
3 łyżki koncentratu pomidorowego
1 liść laurowy
2 ziela angielskie
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki chili (opcjonalnie)
sól i pieprz do smaku
2 łyżki masła do smażenia
1,5 litra bulionu warzywnego lub gotować warzywa razem z fasolą
świeża natka pietruszki (do dekoracji)
Sposób wykonania
- Fasolę dokładnie przepłucz pod bieżącą wodą, a następnie namocz przez noc w dużej misce z wodą.
- Następnego dnia odcedź fasolę i nalej świeżą wodę- gotuj fasolę z włoszczyzną w dużym garnku z lekko osoloną wodą przez około 1 godzinę, aż fasola będzie miękka. Wyjmij włoszczyznę.
- W międzyczasie, na patelni rozgrzej masło.
- Dodaj pokrojoną w kostkę cebulę, smaż na średnim ogniu aż cebula zmięknie i stanie się szklista. Dodaj czosnek.
- Następnie dodaj koncentrat pomidorowy i pomidory z puszki, przyprawiając wszystko majerankiem, papryką słodką, solą, pieprzem i opcjonalnie chili.
- Połącz ze sobą powstałą passate pomidorową z fasolą i gotuj na małym ogniu przez kolejne 20 minut, mieszając od czasu do czasu.
- Na końcu dopraw do smaku solą i pieprzem.
- Podawaj fasolkę po bretońsku posypaną świeżą natką pietruszki. jest to wersja lekka bo bez mięsa ale bardzo smaczna.
Wskazówki
- Fasolkę po bretońsku możesz przygotować dzień wcześniej. Smaki będą się wtedy lepiej przegryzać, a danie nabierze głębszego aromatu.
- Zamiast tradycyjnej fasoli Jaś, możesz spróbować użyć fasoli cannellini, która również świetnie komponuje się z tym daniem.
- Podawaj z ciemnym chlebem lub świeżym bagietką – to klasyczne połączenie.
- Ta wersja fasoli w niektórych regionach jest podawana na wigilię.
Fasolka po bretońsku wersja wege
Fasolka po bretońsku to jedno z najpopularniejszych dań kuchni polskiej, które od lat króluje na stołach podczas rodzinnych obiadów. Charakteryzuje się bogatym smakiem dzięki połączeniu fasoli i pomidorów. Często przygotowywana jest na bazie wywaru warzywnego, który wzmacnia jej głęboki, intensywny smak. Danie jest sycące i pełne białka, co sprawia, że świetnie sprawdza się na obiad lub kolację.
Inne pomysły na fasolę to barszcz ukraiński z fasolą



Fasolka po bretońsku – Sycące, Pełne Smaku Danie o Tajemniczym Rodowodzie
Fasolka po bretońsku to prawdziwy kulinarny filar polskiej tradycji, danie, które na stałe wrosło w świadomość i na stoły Polaków. Choć nazwa sugeruje dalekie, francuskie korzenie, w rzeczywistości jest to potrawa o intrygującej, złożonej historii, która w Polsce zyskała swój niepowtarzalny, sycący charakter. Uznawana za klasykę kuchni polskiej, fascynuje swoją prostotą składników i głębią smaku, będąc jednocześnie dowodem na to, jak kulinarna inspiracja z różnych zakątków świata może zostać zaadoptowana i przekształcona w coś zupełnie swojskiego.
Jak zrobić fasolkę po bretońsku
Nazwa „po bretońsku” jest źródłem nieustającej ciekawości i sporów. Bretania to malowniczy region w północno-zachodniej Francji, lecz próżno szukać w tamtejszych restauracjach dania, które w pełni odpowiadałoby polskiej fasolce. Najbardziej prawdopodobna teoria łączy polską nazwę z francuskim określeniem „à la bretonne”, które w kuchni francuskiej oznacza po prostu dodatek białej fasoli do potrawy. Istnieją jednak hipotezy, że danie to, w swojej pierwotnej formie, ma korzenie w kuchni rdzennych Amerykanów, skąd za sprawą brytyjskich kolonistów (nazywanych niegdyś Britonami), trafiło do Wielkiej Brytanii w postaci słodkich, pieczonych fasolek w sosie pomidorowym (tzw. baked beans), a stamtąd, być może przez Francję, do Polski.
Niezależnie od zawiłości historycznych, polska „fasolka po bretońsku” stała się unikalnym, lokalnym wytworem, który od około przełomu XIX i XX wieku, a zwłaszcza w okresie międzywojennym, zaczął zdobywać popularność w naszym kraju. Niektórzy historycy kuchni wskazują nawet, że przepis mógł zostać przywieziony przez żołnierzy walczących we Francji podczas I wojny światowej, którzy docenili jego sytość i łatwość przygotowania w warunkach polowych.
Charakterystyczną cechą fasolki po bretońsku jest jej sycąca natura, wynikająca z połączenia białej fasoli (tradycyjnie dużych ziaren typu Jaś) z bogatym sosem pomidorowym. Tradycyjna, „mięsna” wersja, zyskała popularność dzięki dodatkowi kiełbasy i wędzonego boczku, które nie tylko wzbogacają smak umami, ale i dostarczają niezbędnego w diecie tłuszczu oraz białka. Jest to danie jednogarnkowe, wręcz idealne na chłodniejsze dni i rodzinne spotkania, gdyż z natury jest potrawą na wynos – im dłużej stoi i odgrzewana jest, tym smaki głębiej się przegryzają, tworząc jeszcze bardziej aromatyczną i spójną całość.
Wielką siłą fasolki jest jej bogactwo odżywcze. Jako danie wegetariańskie, bazujące na fasoli, staje się źródłem pełnowartościowego białka roślinnego, co czyni ją doskonałym zamiennikiem mięsa. Fasola, zwłaszcza biała, jest również skarbnicą błonnika, który korzystnie wpływa na układ trawienny, pomagając usuwać toksyny i regulując pracę jelit. Dodatek pomidorów to z kolei dawka silnego przeciwutleniacza – likopenu, którego biodostępność wzrasta podczas obróbki termicznej i w obecności tłuszczu, co w przypadku fasolki po bretońsku jest idealnie spełnione. Co więcej, fasolka jest bogata w potas, ważny dla równowagi elektrolitowej i pracy układu sercowo-naczyniowego.
Wspomniana w przepisie wersja wegetariańska to znakomity przykład ewolucji tego dania. Dzięki pominięciu mięsnych dodatków, potrawa staje się lżejsza, choć nie traci nic ze swojej sytości ani bogactwa smaku. Klucz do sukcesu w wersji wege leży w umiejętnym wykorzystaniu aromatycznych przypraw i warzyw. Tradycyjnie robie się ją z kiełbasą natomiast moja fasolka bez kiełbasy jest bardziej light a smak równie dobry.
Majeranek jest tu absolutnie kluczowym składnikiem – nie tylko nadaje daniu charakterystyczny, polski aromat, ale ma też praktyczne znaczenie. Jego właściwości ułatwiające trawienie sprawiają, że fasola staje się łatwiejsza dla żołądka, łagodząc potencjalne wzdęcia. Towarzystwo cebuli, czosnku, liścia laurowego i ziela angielskiego tworzy głęboką, aromatyczną bazę, która w połączeniu z intensywnością koncentratu pomidorowego i słodyczą papryki doskonale zastępuje tradycyjne nuty mięsne.
Przepis na fasolkę po bretońsku jest prosty ale wymaga czasu
Fasolka po bretońsku, niezależnie od wersji, to danie o wyjątkowej wszechstronności. Choć najczęściej gości na obiadowych stołach, jest także serwowana jako pożywna kolacja. Co ciekawe, w niektórych regionach Polski jej bezmięsna odmiana pojawia się nawet na wigilijnym stole, co świadczy o jej głębokim zakorzenieniu w tradycyjnej, postnej kuchni. Podawana najczęściej z ciemnym pieczywem lub świeżą bagietką, fasolka po bretońsku to esencja comfort food – danie, które koi, rozgrzewa i przypomina o domowym cieple. Jest to potrawa, która na zawsze pozostanie symbolem polskiej gościnności i kulinarnej prostoty, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jej kremowa konsystencja, gęsty, pomidorowy sos i pęczniejące ziarna fasoli stanowią o jej niezaprzeczalnym uroku.

2 komentarze