Zupa szczawiowa z jajkiem
🍲 Zupa szczawiowa z jajkiem
Klasyczna, kremowa i lekko kwaśna zupa ze świeżego szczawiu – prawdziwy smak wiosny i wspomnienie dzieciństwa. Podawana z ziemniakami i jajkiem na twardo.
Zupa szczawiowa z jajkiem
Course: Zupy4
osób40
minutesSkładniki
🥬 ok. 200 g świeżego szczawiu (może być też szczaw ze słoika)
🥔 3–4 średnie ziemniaki
🧅 1 cebula
🧄 1 ząbek czosnku
🧈 1 łyżka masła
🍲 1,2 l bulionu warzywnego lub drobiowego lub przyprawa bulionowa
🥚 4 jajka ugotowane na twardo
🥛 3 łyżki śmietanki 18% (do zup)
🌿 Sól, pieprz, opcjonalnie odrobina cukru
🥄 natka pietruszki lub koperek do posypania
Sposób wykonania
- 1️⃣ Ugotuj jajka.
- Zacznij od ugotowania jajek na twardo – gotuj przez 9 minut, zalej zimną wodą, obierz i odstaw. Lub ugotuj tak jak lubisz.
- 2️⃣ Przygotuj warzywa.
- Obierz ziemniaki i pokrój w kostkę. Cebulę posiekaj w drobną kostkę, czosnek przeciśnij przez praskę.
- 3️⃣ Podsmaż bazę.
- garnku rozgrzej masło i podsmaż cebulę z czosnkiem do zeszklenia. Następnie dodaj ziemniaki i chwilę podsmaż razem.
- 4️⃣ Zalej bulionem lub wodą i dodaj przyprawę
- Wlej bulion, dopraw lekko solą i pieprzem. Gotuj całość około 15 minut, aż ziemniaki będą miękkie. Możesz zalać wodą i dodać przyprawę bulionową.
- 5️⃣ Dodaj szczaw.
- Jeśli używasz świeżego – opłucz, usuń twarde łodygi i posiekaj. Dodaj do garnka i gotuj kolejne 5 minut.
- zupa szczawiowa ze słoika
- Uwaga: jeśli używasz szczawiu ze słoika, dodaj go na końcu – jest już gotowy i bardziej kwaśny.
- 6️⃣ Zabiel zupę.
- Zdejmij garnek z ognia, zahartuj śmietanę odrobiną gorącej zupy i wlej ją do garnka. Wymieszaj, dopraw do smaku – jeśli trzeba, dodaj odrobinę cukru dla równowagi.
- 7️⃣ Podawaj.
- Na talerzach ułóż połówki ugotowanego jajka, zalej gorącą zupą, posyp natką pietruszki lub koperkiem.
Wskazówki
- 🧄 Propozycje podania:
z grzankami czosnkowymi
z kromką chleba razowego
z jajkiem sadzonym zamiast gotowanego
Polecam również przepis na kotlety jajeczne



✍️ Zupa szczawiowa tradycyjna
Zupa szczawiowa to dla mnie smak wiosny. Taki prawdziwy – jeszcze zanim pojawią się truskawki i młode ziemniaki, ale już kiedy zioła zaczynają pachnieć mocniej, a w ogrodzie można znaleźć pierwsze listki szczawiu. Może to dlatego tak mocno kojarzy mi się z dzieciństwem – bo szczaw rósł wszędzie, nawet przy płocie u babci, a jego kwaśny zapach zapowiadał pierwsze zupy po zimie.
Kiedy byłam mała, nie przepadałam za szczawiową – była zbyt kwaśna, zbyt „dorosła”. Ale z czasem zaczęłam doceniać jej wyjątkowy smak. Dziś robię ją regularnie, i to nie tylko wiosną. Jeśli mam szczaw ze słoika, zupa trafia na stół nawet w środku zimy – jako wspomnienie cieplejszych dni.
Z czym ją lubię najbardziej? Z jajkiem na twardo, oczywiście. To klasyczne połączenie, które dodaje jej sytości i struktury. Żółtko pięknie kontrastuje z zielenią zupy, a jego kremowość łagodzi kwaśny smak szczawiu. Czasami dla odmiany robię jajko sadzone i podaję je na wierzchu – to wersja bardziej nowoczesna, ale równie pyszna.
Sama zupa jest bardzo prosta. Podsmażona cebulka i czosnek nadają bazie głębi, ziemniaki dodają treści, a śmietana ją kremuje. Można ją też zmiksować na gładki krem, jeśli ktoś woli taką konsystencję – chociaż ja zostaję przy wersji z kawałkami ziemniaków. To domowe, kojące jedzenie. Takie, które nie wymaga wielkiej filozofii, tylko dobrych składników i odrobiny serca.
Warto dodać, że szczaw ma sporo wartości odżywczych – jest bogaty w witaminę C, żelazo i przeciwutleniacze. A przy tym ma naprawdę charakterystyczny smak, którego nie da się pomylić z niczym innym. Kwas szczawiowy, który nadaje mu kwasowości, jest wyczuwalny, ale jeśli dobrze zbalansujemy zupę odrobiną śmietany lub cukru – uzyskujemy idealną równowagę.
Zupa szczawiowa świetnie wpisuje się w kuchnię sezonową i zero waste. Jeśli masz ogródek – zachęcam, by szczaw zasadzić. Rośnie sam, nie wymaga wiele troski, a daje dużo smaku. Jeśli nie – dobrej jakości szczaw ze słoika znajdziesz w sklepach z produktami lokalnymi lub na targu.
Na blogu staram się pokazywać kuchnię prostą, uczciwą i opartą na tradycji. Zupa szczawiowa jest dla mnie jej symbolem – bo to danie, które nie kosztuje wiele, nie wymaga kulinarnych sztuczek, ale smakuje jak dom.
Mam nadzieję, że spróbujesz tego przepisu i zrobisz ją po swojemu. Może dodasz więcej czosnku, może posypiesz koperkiem, a może podasz z grzanką. Każda wersja będzie dobra, jeśli zrobisz ją z miłością. Bo to w kuchni liczy się najbardziej.
Zupa szczawiowa z jajkiem to jedna z tych potraw, które przenoszą nas prosto do domowej kuchni z dzieciństwa. Jej charakterystyczny, lekko kwaśny smak to prawdziwy znak rozpoznawczy wiosny — czasu, kiedy na targach pojawia się świeży szczaw, a w kuchni pachnie młodymi warzywami i rosołem. To zupa, która łączy prostotę z wyjątkowym aromatem — jest lekka, ale jednocześnie sycąca, kremowa, a przy tym pełna naturalnej świeżości.
Pamiętam, jak moja babcia chodziła z koszykiem na łąkę i zrywała młode listki szczawiu. Mówiła, że najlepszy jest ten, który jeszcze nie zdążył zakwitnąć — delikatny, jędrny i lekko kwaskowaty. Po powrocie do domu cała kuchnia wypełniała się zapachem zupy, a na stole pojawiały się ugotowane jajka i pajda świeżego chleba. Taka domowa szczawiowa była symbolem prostoty i natury – niczego nie udawała, a jednocześnie potrafiła rozgrzać i nasycić lepiej niż niejeden wymyślny obiad.
Dziś przygotowuję ją podobnie – czasem ze świeżego szczawiu, a czasem z tego ze słoika, który ma bardziej wyrazisty smak. W obu wersjach smakuje doskonale. Kluczem jest dobrej jakości bulion – może być warzywny lub drobiowy – i odrobina śmietanki, która łagodzi kwaśność i dodaje kremowej konsystencji. Niektórzy dodają też szczyptę cukru, by wydobyć balans między kwasowością a delikatnością zupy.
Ziemniaki sprawiają, że danie jest bardziej pożywne, a jajko ugotowane na twardo (lub sadzone – w nowoczesnej wersji) dodaje charakteru i pięknie prezentuje się w talerzu. To właśnie to jajko, pływające w zielonej, aromatycznej zupie, budzi wspomnienia z dzieciństwa i przywołuje ten wyjątkowy smak domowego obiadu.
Zupa szczawiowa to także świetny sposób na wprowadzenie do diety większej ilości zielonych warzyw. Szczaw jest bogaty w witaminę C, żelazo i magnez, a jego naturalna kwasowość pobudza apetyt i wspiera trawienie. Dlatego tak często pojawiał się w polskich kuchniach wiosną – po zimie, gdy organizm potrzebował witaminowego zastrzyku.
Podaj ją z grzankami czosnkowymi lub kromką chleba razowego, a uzyskasz pełnowartościowy, sycący posiłek. Jeśli chcesz zaskoczyć bliskich, możesz zamiast klasycznego jajka na twardo podać jajko sadzone – jego płynne żółtko cudownie połączy się z kremową konsystencją zupy.
To danie, które nie potrzebuje wielu słów. Zupa szczawiowa to smak polskiej tradycji, prostoty i ciepła – taki, który przypomina, że najlepsze przepisy to te, które powstają z serca i z miłości do domowego jedzenia. 🌿🍲
Smacznego i do następnego wspólnego gotowania! 🍀

2 komentarze