Churros z sosem czekoladowym
Przepis na Churros z sosem czekoladowym – hiszpańskie słodkości
Churros to tradycyjny hiszpański przysmak – chrupiące na zewnątrz, delikatne w środku pączkowe paluszki obsypane cukrem i cynamonem.
Churros z sosem czekoladowym
Course: desery, Przekąski4
osób30
minutesPodawane z gęstym sosem czekoladowym to idealna słodka przekąska na każdą okazję.
Składniki
- Na churrosy:
250 ml wody
50 g masła
1 łyżka cukru
Szczypta soli
150 g mąki pszennej
2 jajka
Olej do smażenia
Cukier i cynamon do posypania
- Na sos czekoladowy:
150 g gorzkiej czekolady lub mlecznej
100 ml śmietanki 30%
1 łyżka masła
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Sposób wykonania
- Przygotowanie ciasta
- W rondelku zagotuj wodę z masłem, cukrem i szczyptą soli.
- Gdy masło się rozpuści, zmniejsz ogień i dodaj mąkę.
- Intensywnie mieszaj drewnianą łyżką, aż ciasto będzie jednolite i zacznie odchodzić od ścianek garnka.
- Odstaw do ostygnięcia.
- Po ostygnięciu dodawaj po jednym jajku, dokładnie mieszając po każdym dodaniu, aż masa będzie gładka.
- Smażenie
- Rozgrzej olej w głębokiej patelni do temperatury 170°C.
- Przełóż ciasto do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki.
- Wyciskaj paski ciasta o długości około 10 cm bezpośrednio do gorącego oleju.
- Smaż na złoty kolor przez 2-3 minuty, obracając churros, aby równomiernie się przyrumieniły.
- Osącz na papierowym ręczniku.
- Przygotowanie sosu czekoladowego
- W rondelku podgrzej śmietankę, nie doprowadzając do wrzenia.
- Dodaj połamaną czekoladę i mieszaj, aż się rozpuści.
- Dodaj masło i ekstrakt waniliowy, dokładnie wymieszaj.
- Serwowanie
- Posyp mieszanką cukru i cynamonu.
- Podawaj z ciepłym sosem czekoladowym.
Wskazówki
Upewnij się, że olej jest dobrze rozgrzany przed smażeniem, aby były chrupiące.
Możesz eksperymentować z różnymi sosami, np. karmelowym lub owocowym.
Najlepiej smakują świeże, podane od razu po przygotowaniu.
przepis na Churros
Churos z sosem czekoladowym to wyjątkowy deser, który zachwyca prostotą i intensywnym smakiem. Idealne na spotkania z przyjaciółmi lub leniwe popołudnia. Ta chrupiąca przekąska stanie się Twoim ulubionym deserem!
Zapraszam po przepis na szybkie mini pączki z dubajskim nadzieniem





Churrosy przepis i Magia Hiszpańskiego Poranka: Kulinarna Podróż, Która Zmienia Wszystko
Cześć, Kochani! Czy macie takie danie, które w mgnieniu oka przenosi Was w inne miejsce? Taki kulinarny wehikuł czasu, który zabiera Was z deszczowej jesiennej Polski prosto na słoneczne, gwarne uliczki Madrytu czy Sewilli? Dla mnie takim daniem są… churrosy. I nie mówię tu o żadnych podróbkach czy „fast-foodowych” wersjach. Mówię o tych autentycznych, pachnących cynamonem, chrupiących arcydziełach, które są esencją hiszpańskiej mañany.
Zawsze uważałam, że jedzenie to historia. Nie tylko zbiór składników i instrukcji, ale opowieść o kulturze, tradycji i – co najważniejsze – o ludziach. A historia churrosów, to jedna z najpiękniejszych kulinarnych ballad, jakie znam. Kiedy po raz pierwszy spróbowałam ich w małej, ukrytej churreríi w Barcelonie, zrozumiałam, że to nie jest tylko pączek. To rytuał.
Chwila Złocistej Perfekcji
Wyobraźcie to sobie: poranek, lekko chłodny, ale słońce już ostrożnie wychyla się zza kamienic. Ludzie spieszą do pracy, a na rogu, przy małym, dymiącym okienku, tworzy się kolejka. Nie po kawę, ale po te złociste, karbowane patyczki, które lądują na papierowej tacce.
Sam proces tworzenia churrosów jest hipnotyzujący. Patrzysz, jak gęste, parzone ciasto – skromna mieszanka mąki, wody i szczypty magii – jest przeciskane przez specjalną formę, by stworzyć charakterystyczny kształt gwiazdy. To nie jest tylko estetyka! Te karby nie są przypadkowe – zwiększają powierzchnię, która ma kontakt z gorącym olejem. A to oznacza jedno: maksymalną chrupkość!
Dobre churrosy to mistrzostwo kontrastu. Ich zewnętrzna warstwa musi być idealnie chrupiąca, niemal karmelowa w swojej teksturze po obsypaniu cukrem i cynamonem. Kiedy ją przełamujesz, słyszysz ten satysfakcjonujący trzask. Ale w środku? Ach, w środku czeka na Ciebie mięciutkie, delikatne, niemal kremowe wnętrze, które rozpływa się w ustach. To jest ten moment. Ta symfonia tekstur!
Dip dla Bogów: Czekoladowy Obłęd
Ale nie oszukujmy się. Churrosy, choć same w sobie są boskie, potrzebują partnera. I tu na scenę wkracza On: Sos Czekoladowy.
Zapomnijcie o rzadkich, przesłodzonych polewach. Hiszpański chocolate to nie zabawa. To gęsty, ciemny, aksamitny eliksir. Właściwie, to jest to bardziej gorąca, pitna czekolada, która osiąga niemal stan budyniu. Musi być intensywna, z wyraźną goryczką, która doskonale zrównoważy słodycz cynamonowego cukru.
Słuchajcie, to jest klucz: proces zanurzania. Trzymasz gorący paluszek churrosa, jego cynamonowy aromat unosi się w powietrzu. Powoli, z namaszczeniem, zanurzasz go w tym gęstym, lśniącym morzu czekolady. Wyciągasz go i ten moment, kiedy czekolada jest tak gęsta, że przez ułamek sekundy utrzymuje kształt churrosa, zanim powoli spłynie… to jest poezja. To jest to, co Hiszpanie nazywają desayuno de campeones – śniadanie mistrzów!
A smak? To połączenie jest transcendentne. Ciepło ciasta, chrupkość na zewnątrz, miękkość w środku, ostry, korzenny akcent cynamonu i sól, która dyskretnie podkreśla słodycz, a na koniec ta głęboka, gorzka, otulająca czekoladowa fala. Czujesz, jak każdy nerw smaku budzi się do życia.
Nie Tylko Śniadanie
Choć tradycyjnie churrosy to desayuno (śniadanie), albo popołudniowa przekąska, to dla mnie stanowią idealny deser na każdą porę. Zawsze kiedy mam ochotę na coś, co jest jednocześnie proste w swojej naturze, ale luksusowe w odbiorze, sięgam po ten przepis.
Przygotowując je w domu, zawsze dbam o detale. Ten magiczny moment, kiedy parzone ciasto jest gotowe, idealnie gładkie i odchodzi od ścianek garnka… albo ten zapach rozgrzanego oleju z nutą cynamonu w powietrzu. To wszystko sprawia, że to nie tylko gotowanie, ale domowa ceremonia.
To danie uczy cierpliwości i precyzji – idealna temperatura oleju, odpowiednia konsystencja ciasta, a potem… nagroda. Złociste, puszyste pączkowe paluszki, które znikają z talerza w mgnieniu oka.
Twoja Osobista Churrería
Dziś, kiedy wracam myślami do tych hiszpańskich poranków, wiem jedno: nie muszę rezerwować lotu, by przeżyć tę magię. Mogę ją stworzyć we własnej kuchni.
Zapach cynamonu, ciepło czekolady i ta idealna chrupkość – to wszystko jest na wyciągnięcie ręki. To danie, które jest idealne do dzielenia się (choć przyznam, że czasem mam ochotę schować całą porcję dla siebie!), do podania na kameralnym przyjęciu czy jako słodki akcent na leniwy weekend.
Spróbujcie. Przekonajcie się, że nie ma nic lepszego niż gorące, świeżo usmażone churrosy, obficie zanurzone w intensywnym sosie czekoladowym. To jest smak Hiszpanii. To jest smak radości.
Dajcie mi znać w komentarzach, jakie są Wasze ulubione kulinarnie podróże! Które danie przenosi Was w magiczne miejsca?

Jeden komentarz