Pieczone pierogi z warzywnym farszem
Chrupiące pieczone pierogi z warzywnym farszem – idealne na przekąskę lub lekki obiad
Chrupiące pieczone pierożki z warzywnym farszem to pyszna alternatywa dla tradycyjnych smażonych wersji.
Pieczone pierogi z warzywnym farszem
Course: Przekąski1
hour20
minutesWypełnione aromatycznym nadzieniem z warzyw, takich jak papryka, cukinia i ser feta, świetnie sprawdzą się jako zdrowa przekąska na spotkania z bliskimi lub danie na wynos.
Składniki
- Ciasto na pierożki:
2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki ciepłej wody
1/4 szklanki oleju roślinnego
1/2 łyżeczki soli
- Farsz warzywny:
1 mała cukinia, pokrojona w drobną kostkę
1 czerwona papryka, posiekana
1 marchewka, starta na tarce o grubych oczkach
100 g sera feta, pokruszonego
1 cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, posiekane
2 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki suszonego oregano
Sól i pieprz do smaku
- Do pieczenia:
1 jajko (do posmarowania pierożków)
Czarny sezam lub ziarna maku (opcjonalnie)
Sposób wykonania
- Przygotowanie ciasta
- Wyrabianie ciasta: W dużej misce wymieszaj mąkę z solą. Stopniowo dodawaj ciepłą wodę i olej, mieszając drewnianą łyżką, aż składniki się połączą.
- Wyrabianie: Przełóż ciasto na blat i wyrabiaj przez około 5 minut, aż stanie się gładkie i elastyczne.
- Odpoczynek: Owiń ciasto folią spożywczą i odstaw na 30 minut.
- Przygotowanie farszu warzywnego
- Smażenie warzyw: Na patelni rozgrzej oliwę z oliwek. Dodaj cebulę i czosnek, smaż przez 2 minuty.
- Dodawanie warzyw: Wrzuć paprykę, marchewkę i cukinię. Smaż na średnim ogniu przez 7-8 minut, aż warzywa zmiękną.
- Doprawianie: Dodaj oregano, sól i pieprz do smaku. Odstaw do ostygnięcia.
- Dodanie sera: Gdy warzywa ostygną, wymieszaj je z pokruszoną fetą.
- Formowanie pierożków
- Rozwałkowanie ciasta: Rozwałkuj ciasto na cienki placek (około 3 mm grubości).
- Wykrawanie: Szklanką wycinaj okręgi.
- Nadziewanie: Na każdy krążek nałóż łyżkę farszu. Złóż na pół i dokładnie zlep brzegi.
- Dekoracja: Posmaruj wierzch pierożków roztrzepanym jajkiem i posyp czarnym sezamem.
- Pieczenie
- Przygotowanie do pieczenia: Ułóż pierożki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
- Pieczenie: Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez 20-25 minut, aż pierożki będą złociste i chrupiące.
Wskazówki
Jeśli chcesz, aby pierożki były jeszcze bardziej chrupiące, piecz je z termoobiegiem.
Możesz dodać do farszu świeże zioła, takie jak natka pietruszki czy bazylia.
- Podawaj pierożki z jogurtowym sosem czosnkowym lub salsą pomidorową.
Chrupiące pierożki z warzywnym farszem
Chrupiące pieczone pierożki z warzywnym farszem to wyjątkowe danie, które łączy w sobie tradycyjne smaki z nowoczesnym, zdrowym podejściem do gotowania. Delikatne, złociste ciasto otula aromatyczne nadzienie z warzyw i sera feta, tworząc prawdziwą ucztę dla podniebienia. Dzięki pieczeniu zamiast smażenia pierożki są lekkie i mniej tłuste, a jednocześnie zachowują przyjemną chrupkość. Idealne zarówno na codzienny posiłek, jak i elegancką przekąskę na przyjęcia.
Sprawdź również przepis na japońskie pierożki gyoza





Jasne! Przygotuję opis o długości około 1000 słów w osobistym stylu, opierając się na temacie chrupiących pieczonych pierogów z warzywnym farszem.
Moja kulinarna ucieczka: chrupiące Pierożki, które zmieniły wszystko
Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Było wczesne, szare popołudnie, a ja czułam to specyficzne, jesienne znużenie, które wkrada się w każdy kąt domu i duszy. Zazwyczaj w takie dni sięgam po szybkie pocieszenie – kawałek czekolady, może film – ale tym razem postanowiłam, że muszę stworzyć coś, co wniesie słońce do tej szarości. Tak narodził się pomysł na chrupiące pieczone pierogi z warzywnym farszem.
Zawsze kochałam pierogi. Któż ich nie kocha? To przecież kulinarny symbol domu, babcinej troski i ciepła. Ale powiedzmy sobie szczerze: tradycyjne, gotowane w wodzie, choć pyszne, bywają… ciężkie. A te smażone? Cudowne, ale poczucie winy, które towarzyszy każdemu kęsowi, potrafi zepsuć całą przyjemność. Szukałam więc złotego środka, pieroga, który byłby jednocześnie lekki, chrupiący i absolutnie rozpieszczający zmysły.
Zaczęłam od ciasta. Dwie szklanki mąki, sól, ciepła woda i odrobina oleju. Brzmi prosto, prawda? Ale jest coś magicznego w procesie wyrabiania. To moja mała medytacja. Wciskam palce w lepką masę, czuję, jak z każdą minutą staje się bardziej gładka, elastyczna, uległa. Przez te pięć minut wyrabiania moje myśli uciszają się, a świat na zewnątrz przestaje istnieć. Jestem tylko ja, blat i ten kawałek przyszłego szczęścia. Kiedy ciasto jest już idealnie gładkie, otulam je folią i pozwalam mu odpocząć. Ten „sen” jest kluczowy. Wierzę, że ciasto potrzebuje chwili dla siebie, żeby nabrać siły i stać się cudownie delikatne.
A potem nadchodzi moment, na który czekam najbardziej: FARSZ. To tutaj dzieje się cała magia. To pole do eksperymentów, miejsce, gdzie kuchnia włoska spotyka się z polską tradycją. Tym razem postawiłam na śródziemnomorskie nuty: papryka, cukinia, marchewka, cebula, czosnek i ta mała, słona iskierka – ser feta.
Pierogi z warzywnym farszem prace nad idealnym farszem
Ale ten farsz musiał być inny. Moje pierwsze próby, przyznaję, były katastrofą. Farsz wychodził zbyt suchy, warzywa były twarde i nie trzymały się razem. To były pierogi z… niczym. Potrzebowałam soczystości i spójności.
Wtedy wpadłam na ten mały, ale rewolucyjny pomysł: pomidory i duszenie. Zaczęłam od podsmażenia cebuli i czosnku na oliwie – ten aromat od razu wypełnia kuchnię obietnicą pyszności. Następnie na patelnię trafiają twarde warzywa: starta marchewka i pokrojona papryka. Chwilę później cukinia. Smażę je, ale tylko do momentu, kiedy zaczną mięknąć. Kluczowym krokiem jest dodanie krojonych pomidorów z puszki i łyżki koncentratu pomidorowego. To jest mój sekret. Koncentrat pogłębia smak umami i nadaje temu „jesiennemu” daniu głęboki, ciepły kolor.
Pieczone pierożki z warzywami przyprawy
Doprawiam – sporo oregano (bo z fetą smakuje bosko), sól, pieprz. I wtedy to się dzieje: zwalniam. Przykrywam patelnię i pozwalam warzywom dusić się we własnym sosie, powoli, przez dobre 15 minut. Zmiękają, przechodzą smakami, a cały ten płyn staje się esencją. Kiedy odkrywam patelnię, widzę, że warzywa są miękkie i błyszczące. Ostatni krok: odparowanie nadmiaru płynu. Chcę, żeby farsz był wilgotny, ale nie wodnisty, zwarty i gotowy do zmieszczenia się w ciasnych granicach ciasta.
Kiedy farsz stygnie, dodaję pokruszoną fetę. Tylko 50 gramów, bo nie chcę, by ser zdominował warzywa, ale by je dopełnił swoją słonością. Efekt? Aromatyczne, zbite i idealnie soczyste nadzienie, które pachnie słońcem i latem.
Przechodzę do lepienia, a to jest sztuka, którą doskonalę. Rozwałkowuję ciasto na cienki placek, wykrawam kółka. Na środek każdego kładę hojną łyżeczkę farszu. Dbam o to, by brzegi były czyste, bo tylko wtedy pierożek zamknie się idealnie. Zaciskam brzegi, a potem robię delikatny rant – żeby było ładnie, ale przede wszystkim, żeby podczas pieczenia żaden soczysty kawałek farszu nie miał szansy uciec.
Kiedy wszystkie pierożki lądują na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, robię to, co sprawi, że będą chrupiące i złociste: smaruję je roztrzepanym jajkiem. Całe, dokładnie, żeby uzyskały ten piękny, apetyczny blask. Na wierzch sypię trochę czarnego sezamu – dla koloru i dodatkowego chrupnięcia.
Piekarnik rozgrzany do 180°C. Kiedy wkładam blachę, w całym domu rozchodzi się zapach pieczonego ciasta i duszonego oregano. To jeden z tych zapachów, które natychmiast poprawiają humor. Wyglądam przez okno – nadal szaro. Ale moja kuchnia, mój mały, ciepły świat, jest już skąpana w słonecznych aromatach.
Po około 20 minutach są idealne. Złote, puszyste, chrupiące. Wyciągam je i odkładam na deskę. Kiedy lekko ostygną, układam je na talerzu. Tworzę małą, rustykalną kompozycję – kilka pierożków, posypanych świeżymi ziołami, obok mała miseczka z sosem jogurtowo-czosnkowym lub, jeśli mam fantazję, sosem na bazie palonego masła i szałwii.
Pierogi z warzywnym farszem jako przekąska
Ten pieróg to dla mnie coś więcej niż danie. To dowód na to, że nawet w najbardziej szary dzień, mogę stworzyć coś, co jest absolutnie jasne i pełne życia. Każdy kęs to idealne połączenie: chrupiąca skorupka ciasta ustępuje miejsca gorącemu, gęstemu, słodko-słono-kwaśnemu farszowi. To comfort food w najlepszym, najzdrowszym wydaniu.
To jest moja kulinarna ucieczka. Moja mała, osobista rewolucja w świecie pierogów. I za każdym razem, gdy ktoś bierze do ust pierwszy kęs i mówi: „Mmm, jakie to chrupiące i soczyste!”, wiem, że ta jesienna szarość została pokonana. To danie, które zabieram ze sobą na pikniki, podaję na szybki obiad i serwuję na spotkaniach ze znajomymi. To moja wersja domowego, polsko-śródziemnomorskiego słońca. I szczerze polecam każdemu, by spróbował odnaleźć swoją własną, chrupiącą radość w kuchni.
Pierożki z piekarnika nadają się na imprezy z przyjaciółmi jak również jako przekąska na wieczór.

Jeden komentarz