Pierś z kurczaka w ziołach z ziemniakami pieczonymi w papilotach
Smażona pierś z kurczaka w ziołach oraz ziemniaki pieczone w papilotach to pomysł na szybki obiad
Smażona pierś z kurczaka w ziołach, doskonale przyprawiona aromatycznymi ziołami i czosnkiem, podana z ziemniakami pieczonymi w papilotach.
Pierś z kurczaka w ziołach z ziemniakami pieczonymi w papilotach
Course: Dania główne, Szybkie dania2
osób45
minutesTo danie łączy w sobie zdrowie, smak i prostotę. Idealne na rodzinny obiad lub romantyczną kolację.
Składniki
- Na pierś z kurczaka:
2 piersi z kurczaka (około 400 g)
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżka masła
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
1 ząbek czosnku (posiekany)
Sól i pieprz do smaku
- Ziemniaki w papilotach:
6 średnich ziemniaków
2 łyżki masła
1 łyżeczka suszonego tymianku
Sól i pieprz do smaku
Folia aluminiowa do zawinięcia papilotów
Sposób wykonania
- Przygotowanie ziemniaków w papilotach:
- Ziemniaki dokładnie umyj.
- misce wymieszaj ziemniaki z masłem, tymiankiem, solą i pieprzem.
- Na kawałkach folii aluminiowej ułóż ziemniaki a następnie zawiń je szczelnie, tworząc papiloty.
- Rozgrzej piekarnik do 200°C i piecz ziemniaki przez około 30-35 minut jeśli duże ziemniaki to dłużej, aż będą miękkie i lekko chrupiące z zewnątrz.
- Smażenie piersi z kurczaka:
- W międzyczasie rozgrzej oliwę na dużej patelni na średnim ogniu.
- Piersi z kurczaka umyj, osusz papierowym ręcznikiem, a następnie oprósz solą, pieprzem, tymiankiem, rozmarynem i posiekanym czosnkiem.
- Na rozgrzanej patelni smaż piersi z kurczaka przez około 5-6 minut z każdej strony, aż będą złociste i soczyste w środku. Pod koniec smażenia dodaj masło, aby nadać mięsu jeszcze lepszy smak.
- Podanie:
- Gotowe ziemniaki w papilotach wyjmij z piekarnika, a pierś z kurczaka układaj na talerzu obok ziemniaków.
- Podawaj z ulubionymi dodatkami – np. sałatką z rukoli lub pomidorami w balsamicznej glazurze.
Wskazówki
- Alternatywy dla ziemniaków: Jeśli wolisz, możesz zastąpić ziemniaki batatami lub dynią. Oba te składniki doskonale komponują się z ziołami i masłem.
- Kurczak: Jeśli chcesz, możesz zamienić pierś z kurczaka na filet z indyka. W takim przypadku czas smażenia może się nieznacznie wydłużyć.
- Zioła: Jeśli masz świeże zioła, zamiast suszonych, użyj ich w większej ilości – idealnie komponują się z kurczakiem i ziemniakami.
Smażona pierś z kurczaka w ziołach
Smażona pierś z kurczaka w ziołach z ziemniakami pieczonymi w papilotach to danie, które łączy w sobie prostotę przygotowania z wyśmienitym smakiem. Kurczak jest soczysty i aromatyczny, dzięki czemu każda jego część cieszy podniebienie. Ziemniaki pieczone w papilotach są miękkie i delikatne, z lekko chrupiącą skórką, co idealnie pasuje do mięsnej części dania. To pyszne danie na każdą okazję!
Na dzi proponuję: pierś z kurczaka w ziołach a jutro – Polecam również indyka z ziołami i suszonymi pomidorami




Magia prostoty na talerzu: Kiedy kurczak spotyka zioła, a ziemniak lśni w folii
Cześć, Kochani!
Wiem, jak to jest. Gorący dzień (albo ten zupełnie zwyczajny wtorek), a wy macie w głowie tylko jedno: szybko, smacznie i bez stania w kuchni do północy. Obiecuję, że dziś zabieram Was w podróż kulinarną, która udowadnia, że prawdziwy, głęboki smak nie wymaga doktoratu z gotowania ani listy zakupów na dwie strony A4. Czasem wystarczy szczypta magii, odrobina dobrej oliwy i chwila cierpliwości.
Kurczak w ziołach to doskonały smak i aromat
Mam na myśli danie, które jest moim osobistym ratunkiem, kiedy po intensywnym dniu marzę tylko o tym, by usiąść z mężem (lub przyjaciółką!) przy stole i po prostu smakować. Dziś na moim blogu królują: soczysta pierś z kurczaka w ziołach i towarzyszące jej, bajecznie kremowe ziemniaki pieczone w papilotach.
To zestawienie to mistrzostwo w swojej prostocie. Kurczak to przecież bohater codzienności, ale wiecie co? Ma w sobie ukryty potencjał! Wystarczy go potraktować z należytym szacunkiem i dać mu najlepszych przyjaciół. W moim przypadku są to zioła Prowansji – tenianek, rozmaryn, czasem majeranek. Kiedy mieszam je z dobrą solą morską i świeżo zmielonym pieprzem, a następnie delikatnie wcieram w mięso… to jest ten moment. Moment, kiedy kuchnia zaczyna pachnieć wakacjami, słońcem i beztroską.
A kiedy na patelnię trafia maślana chmura aromatu czosnku, to jest już czysta poezja! Smażona pierś, obsmażona na złocisty kolor, ma chrupiącą skórkę i ten sekretny środek – soczysty, wilgotny, miękki. Dodatek masła pod sam koniec to mój mały trik, dzięki któremu mięso staje się jedwabiście delikatne i nabiera głębi. To nie jest po prostu smażony kurczak. To kurczak z duszą.
Ale co to byłby za król bez swojej wiernej świty?
Przechodzimy do mojego absolutnego ulubieńca ostatnich tygodni: ziemniaki w papilotach. Zapomnijcie o nudnych, gotowanych pyrach. Tutaj mamy do czynienia z małym dziełem sztuki. Ziemniaki, obrane (lub nie, jeśli lubicie chrupiącą skórkę), lądują w misce, gdzie czeka na nie luksusowa kąpiel w roztopionym maśle. Do tego znowu szczypta tymianku (bo to mój ulubiony towarzysz ziemniaka!), sól, pieprz i… to jest ten kluczowy moment – folia aluminiowa.
Papiloty to genialny wynalazek. Kiedy szczelnie zawiniemy ziemniaki, tworzymy w piekarniku maleńką saunę. W środku folii ziemniaki nie pieką się, a raczej gotują na parze we własnym maślanym sosie. Efekt? Zewnętrzna warstwa jest delikatnie skarmelizowana i chrupiąca, a środek – idealnie kremowy, puszysty, rozpływający się w ustach. Kiedy wyjmujecie taki papilot, rozcinacie folię, a w powietrze uderza gorąca, maślana para… to jest jak otwieranie prezentu!
Piękno tego dania polega na równowadze. Ostra, aromatyczna pierś o intensywnym, ziołowym smaku, zrównoważona przez łagodny, maślany, domowy smak ziemniaków. Wszystko to dzieje się w tle, niemal bez wysiłku. Piersi smażą się na patelni, podczas gdy ziemniaki relaksują się w piekarniku. Zero stresu, maksimum smaku.
A podanie? Otwieramy papiloty, a ziemniaki lśnią złoto-żółtym blaskiem. Kurczaka kroimy w ukośne plastry (lub zostawiamy w całości, jeśli jesteśmy głodni jak wilki!) i układamy obok. Wystarczy do tego miska chrupiącej sałaty z rukoli i kilku pomidorków koktajlowych (obowiązkowo skropionych octem balsamicznym!) i macie na stole danie, które wygląda jak z najlepszej restauracji, a jest tak bliskie sercu jak babciny obiad.
To jest właśnie moja definicja szybkiego i zdrowego obiadu. Proste składniki, które w połączeniu stają się czymś wyjątkowym. Włączcie muzykę, nalejcie sobie kieliszek wina (lub wody z cytryną!), a gotowanie stanie się najlepszą terapią.
Ile razy w ciągu tygodnia stoicie przy firmowej mikrofalówce, wzdychając nad kolejną „zapiekanką” z osiedlowej piekarni albo, co gorsza, nad niczym? Bo czas na lunch to przecież tylko 15 minut, a jedzenie traktujemy jak przykry obowiązek, prawda? Otóż NIE! I ja się na to nie godzę!
Odkąd wprowadziłam do mojego życia Lunchboxową Rewolucję, moje podejście do pracy zmieniło się o 180 stopni. Pudełko z obiadem to mój osobisty akt dbania o siebie w ciągu dnia. To nie jest po prostu posiłek. To jest chwila czystej przyjemności, zdrowej energii i moment, w którym odcinam się od maili i deadline’ów.
Lunchbox to inwestycja w siebie. W zdrowie, w energię i w satysfakcję. Po pierwsze, doskonale wiem, co jem – żadnych ukrytych tłuszczów i zbędnych dodatków. Po drugie, to oszczędność! Ile pieniędzy zostaje w portfelu, kiedy nie kupuje się gotowych posiłków? Po trzecie… ten moment, kiedy otwieram moje piękne pudełko, a w biurze rozchodzi się zapach tymianku i czosnku, to jest po prostu duma!
Dania do pracy to moja pasja, bo udowadniają, że zdrowe nie znaczy nudne, a szybkie nie znaczy gorsze. Sekret tkwi w planowaniu i w wyborze odpowiednich bohaterów na nasz wynos. Ten kurczak w ziołach to idealna propozycja na lunchbox. Spakuj pierś z kurczaka w ziołach z kaszą lub ryżem a do tego sałatka lub warzywa i gotowe. A zajmie Ci to dosłownie 15 minut!
Ja często zabieram do pracy taki lunchbox i jeszcze mi się nie znudził!
Spróbujcie przepis na kurczaka w ziołach. A potem dajcie znać, jakie zioła Wy dodaliście do swoich papilotów! Czekam na Wasze komentarze!

2 komentarze