Zupa krem z pieczonych pomidorów
🥣 Zupa krem z pieczonych pomidorów z mozzarellą i bazylią to pomysł na zupę pełną smaku i prostą w wykonaniu🍅🧄🧀
Zupa krem z pieczonych pomidorów to klasyka w najlepszym wydaniu. Aromatyczna, lekko słodka, z nutą czosnku i bazylii, a do tego aksamitna mozzarella, która rozpływa się w gorącym kremie.
Zupa krem z pieczonych pomidorów
Course: Zupy4
osób50
minutesTo idealne danie na obiad lub lekką kolację, które przygotujesz bez większego wysiłku.
Składniki
1,5 kg pomidorów malinowych lub lima (do pieczenia)
4 ząbki czosnku (w łupinkach)
2 cebule (przekrojone na pół)
4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
500 ml bulionu warzywnego
1 łyżeczka cukru (opcjonalnie)
1 łyżeczka suszonego oregano
Sól i pieprz do smaku
125 g mozzarelli (może być mini mozzarella lub w kulce)
Świeża bazylia (kilka listków do dekoracji)
Grzanki lub bagietka do podania
Sposób wykonania
- 1️⃣ Pieczenie pomidorów i warzyw
- Pomidory umyj, przekrój na pół i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
- Dodaj przekrojone cebule oraz ząbki czosnku w łupinkach.
- Całość skrop oliwą z oliwek, posól, popieprz i posyp suszonym oregano.
- Piecz w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 30-35 minut, aż warzywa zmiękną i delikatnie się skarmelizują.
- 2️⃣ Blendowanie i gotowanie zupy
- Upieczone pomidory i cebule przełóż do garnka.
- Ząbki czosnku wyciśnij z łupinek i dodaj do pomidorów.
- Wlej bulion warzywny i gotuj na małym ogniu przez 10 minut.
- Całość zblenduj na gładki krem. W razie potrzeby dopraw solą, pieprzem i cukrem dla zrównoważenia smaku.
- 3️⃣ Podanie z mozzarellą i bazylią
- Zupę rozlej do miseczek.
- Dodaj po kilka kawałków mozzarelli, która delikatnie się rozpuści w gorącym kremie.
- Udekoruj świeżą bazylią i podawaj z chrupiącymi grzankami lub bagietką.
Wskazówki
- Zamiast pomidorów malinowych możesz użyć pomidorów z puszki, jeśli nie jest sezon na świeże warzywa.
- Czosnek pieczony nadaje zupie głębszego, słodkiego aromatu – nie pomijaj tego kroku.
- Możesz dodać łyżkę śmietanki 30%, jeśli chcesz uzyskać jeszcze bardziej kremową konsystencję.
- Grzanki możesz przygotować samodzielnie – wystarczy pokroić pieczywo, skropić oliwą, oprószyć solą i oregano, a następnie upiec w piekarniku.





Wypróbuj także Zupę krem z pomidorów ale bez pieczenia!
📝 Opis potrawy – Zupa krem z pieczonych pomidorów z mozzarellą i bazylią
Zupa krem z pieczonych pomidorów z mozzarellą i bazylią to prawdziwa uczta dla podniebienia, która łączy w sobie intensywny smak dojrzałych pomidorów, aksamitną konsystencję sera mozzarella i świeży aromat bazylii. Ten klasyczny przepis, inspirowany tradycyjną kuchnią włoską, zyskuje wyjątkowy charakter dzięki pieczeniu pomidorów, które nabierają głębszego, słodko-karmelowego smaku.
Przygotowanie tej zupy jest niezwykle proste i nie wymaga zaawansowanych umiejętności kulinarnych. Wystarczy kilka składników i chwila cierpliwości, aby stworzyć danie, które zadowoli zarówno dorosłych, jak i dzieci. To doskonała propozycja na szybki obiad lub lekką kolację. Możesz podać ją z chrupiącymi grzankami, bagietką lub nawet z pieczonymi paluszkami chlebowymi.
Cały sekret tej zupy tkwi w procesie pieczenia. To on jest kulinarnym sercem dania. Świeże pomidory (malinowe lub lima są idealne z uwagi na ich mięsistość i słodycz), ułożone na blasze i skropione oliwą, poddawane są działaniu wysokiej temperatury. W piekarniku zachodzi intensywna karmelizacja naturalnych cukrów zawartych w pomidorach i cebuli. Woda odparowuje, a smaki ulegają zagęszczeniu i koncentracji. W rezultacie pomidory stają się słodkie, dymne i niezwykle esencjonalne, co jest nieosiągalne przy tradycyjnym gotowaniu.
Zupa krem z pieczonych pomidorów
Dlaczego warto wybrać zupę krem z pieczonych pomidorów? Pieczone pomidory to prawdziwa bomba smaku – pieczenie wydobywa ich naturalną słodycz i aromat, który w połączeniu z czosnkiem i bazylią tworzy harmonijną kompozycję. Dodatek mozzarelli nadaje zupie kremowej konsystencji, a świeża bazylia wnosi nutę świeżości, idealnie kontrastującą z bogatym smakiem pomidorów.
To danie jest nie tylko pyszne, ale także zdrowe. Pomidory są bogatym źródłem likopenu – silnego przeciwutleniacza, który wspiera pracę serca i poprawia kondycję skóry. Czosnek dostarcza naturalnych substancji wzmacniających odporność, a mozzarella to doskonałe źródło wapnia i białka.
Co więcej, zupę krem z pieczonych pomidorów można łatwo modyfikować. Jeśli lubisz pikantne smaki, dodaj odrobinę ostrej papryczki chili. Chcesz uzyskać bardziej sycącą wersję? Dorzuć kilka łyżek ugotowanej ciecierzycy lub makaronu.
Spróbuj tego przepisu i przekonaj się, jak łatwo można przygotować domową, aromatyczną zupę krem z pieczonych pomidorów z mozzarellą i bazylią. To danie, które zawsze robi wrażenie – zarówno pod względem smaku, jak i wyglądu. Smacznego! 😊
Idealne na letnie obiady gdzie jest szeroka dostępność świeżych pomidorów, pełnych smaku i aromatu!
W kuchni mojej Rodziny, gdzie zapach świeżych ziół mieszał się z nutą starej, dębowej szafki, niejednokrotnie rodziły się potrawy, które stawały się natychmiastowymi klasykami. Jednak żadna nie zyskała statusu tak legendarnego, jak „Zupa Przełomu” – niepozorny krem, który powstał z konieczności, a stał się symbolem domowego ciepła i kreatywności.
Zupa krem z pieczonych pomidorów skąd pomysł?
Jej historia zaczęła się pewnej szarej, marcowej soboty. Za oknem panowała typowa dla przedwiośnia aura — ani zima, ani wiosna, a lodówka świeciła resztkami z obiadu i zapasami z targu. Babcia, mistrzyni improwizacji, spojrzała na blat. Miała: pół pęczka młodej włoszczyzny, trzy przejrzałe pomidory malinowe, które przeżyły upadek z parapetu, kawałek zapomnianego sera pleśniowego i to, co stanowiło iskrę – niezwykle intensywny, drobiowy bulion z poprzedniego dnia, gotowany na kościach z ogniska.
Zupa nie miała być eleganckim kremem; miała być sycąca i szybka. Babcia, z tą jej beztroską pomysłowością, postanowiła połączyć dwa światy. Zaczęła od podsmażenia włoszczyzny, co nadało jej słodkości i głębi. Następnie wrzuciła pomidory i zalała całość bulionem, dodając odrobinę białego wina, które zostało po zeszłorocznym Sylwestrze.
Prawdziwy „przełom” nastąpił jednak w trakcie blendowania. Zupa krem z pieczonych pomidorów wydawała się zbyt wodnista i zbyt „prosta”. Wtedy Babcia, z błyskiem w oku, wrzuciła do gorącego garnka ten kawałek zapomnianego sera pleśniowego. Ser, z jego słoną, ostrą nutą, natychmiast się rozpuścił, nadając zupie niebywałej kremowości i głębi umami. Konsystencja zmieniła się z cienkiej w aksamitną, a smak z miłego w niezapomniany.
Ostatnim szlifem było podanie. Zupa została podana z domowymi grzankami i dużą ilością świeżo posiekanej natki pietruszki, która wprowadziła żywiołową, zieloną nutę, przełamującą ciężar sera.
Tego dnia nikt nie pytał, co to za zupa. Wszyscy po prostu jedli, a potem pytali o dokładkę. Od tamtej pory „Zupa Przełomu” stała się rytuałem. Nie jest zupą z przepisu – jest zupą z intuicji. Zawsze musi być w niej baza z pieczonych lub podsmażonych warzyw, esencjonalny bulion i ten jeden, szokujący składnik, który nadaje jej charakteru – najczęściej jest to właśnie ser pleśniowy lub kawałek wędzonego boczku.
Historia jej powstania jest dowodem na to, że w najlepszej kuchni przypadek i resztki mogą stworzyć coś absolutnie wyjątkowego. Dziś, kiedy czujemy się zmęczeni lub przytłoczeni, prosimy o „Zupę Przełomu”, która zawsze smakuje jak powrót do tamtej marcowej soboty.
Jestem pod wrażeniem, że z pomidora możemy zdziałać takie cuda! Pomidor to niezwykłe warzywo a właściwie to owoc.

2 komentarze