Zupa krem z pomidorów
Zupa krem z pomidorów – Pyszny, rozgrzewający przepis na zupę pomidorową
Zupa krem pomidorowa to jedno z najprostszych, ale najbardziej smakowitych dań, które doskonale sprawdza się na lunch lub kolację.
Zupa krem z pomidorów
Course: Zupy4
osób40
minutesGładka, aksamitna konsystencja w połączeniu z delikatnym smakiem pomidorów i aromatycznymi przyprawami sprawiają, że ta zupa cieszy się dużą popularnością. Warto podać ją z grzankami lub świeżym chlebem.
Składniki
1 kg pomidorów (świeżych lub w puszce, krojonych)
1 cebula (drobno posiekana)
2 ząbki czosnku (posiekane)
500 ml bulionu warzywnego (lub drobiowego)
200 ml śmietany kremówki (opcjonalnie, do zabielenia)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka cukru (opcjonalnie, dla złagodzenia kwaskowatości pomidorów)
Sól i pieprz do smaku
1 łyżeczka bazylii suszonej (lub świeżej do dekoracji)
1 łyżeczka oregano (opcjonalnie)
Grzanki lub świeży chleb (do podania)
Sposób wykonania
- Na dużej patelni lub w garnku rozgrzej oliwę z oliwek. Dodaj posiekaną cebulę i czosnek, a następnie smaż przez około 5 minut, aż cebula stanie się miękka i lekko złocista.
- Dodaj pokrojone pomidory (jeśli używasz świeżych, usuń skórkę i pokrój na kawałki) i smaż przez kolejne 5 minut, aż pomidory puszczą sok.
- Wlej bulion do garnka i doprowadź do wrzenia. Zmniejsz ogień i gotuj przez około 20 minut, aż pomidory się rozpadną.
- Zblenduj zupę na gładki krem za pomocą blendera ręcznego lub w blenderze kielichowym. Jeśli zupa jest zbyt gęsta, możesz dodać trochę więcej bulionu.
- Dopraw solą, pieprzem, cukrem oraz bazylią i oregano. Dla kremowej konsystencji dodaj śmietanę kremówkę i dokładnie wymieszaj.
- Podawaj zupę gorącą, udekorowaną świeżą bazylią i grzankami lub świeżym chlebem.
Wskazówki
- Jeśli chcesz, aby zupa miała intensywniejszy smak, możesz użyć pomidorów koktajlowych, które są słodsze.
- Zupa doskonale smakuje z grzankami posmarowanymi czosnkiem lub z dodatkiem parmezanu.
- Jeśli wolisz bardziej pikantną wersję, dodaj szczyptę chili lub kilka kropli tabasco.
Spróbuj także kremu z pieczonych pomidorów






Zupa krem z pomidorów
Przygotowanie tej zupy jest niezwykle proste i nie wymaga zaawansowanych umiejętności kulinarnych. Wystarczy kilka składników i chwila cierpliwości, aby stworzyć danie, które zadowoli zarówno dorosłych, jak i dzieci. To doskonała propozycja na szybki obiad lub lekką kolację. Możesz podać ją z chrupiącymi grzankami, bagietką lub nawet z pieczonymi paluszkami chlebowymi.
Mam dla Was przepis, a właściwie historię, która zaczyna się w mojej kuchni, a kończy na Waszym stole. Jeśli jest coś, co definiuje comfort food, co natychmiast przenosi mnie do czasów beztroskiego dzieciństwa i ciepła domowego ogniska, to jest to właśnie ona: Zupa Krem z Pomidorów.
Krem z pomidorów przepis idealny
Ale nie taka zupa, jakiej możecie się spodziewać. Nie jest to ten szybki, wodnisty wywar na rosole z makaronem. O nie! To jest luksusowa, aksamitna, gładka jak jedwab symfonia smaków, która rozgrzewa od środka i otula, niczym ulubiony, kaszmirowy sweter w chłodny, jesienny dzień. To jest definicja kulinarnej czułości.
Dla mnie, zupa krem pomidorowa to kwintesencja prostoty i elegancji. Jest dowodem na to, że najlepsze dania powstają z najprostszych składników. Nie potrzebujemy egzotycznych przypraw czy skomplikowanych technik, aby stworzyć coś absolutnie wyjątkowego. Potrzebujemy tylko dojrzałych, słodkich pomidorów i chwili uwagi.
Wyobraźcie sobie ten moment. Rozgrzewacie na dnie garnka oliwę z oliwek – tę dobrą, intensywnie zieloną, pachnącą słońcem. Wrzucacie drobno posiekaną cebulkę i czosnek. To jest podstawa, fundament smaku. Ten duet, delikatnie skwierczący na oliwie, z każdą minutą uwalnia coraz bardziej kuszący, słodkawy aromat. Cebula staje się miękka, szklista, czosnek wydaje z siebie ten charakterystyczny, ostry i ziemisty zapach, który zwiastuje kulinarną ucztę. Ten etap, to jest jak wstęp do najpiękniejszej arii. Nie spieszcie się z nim! Pięć minut cierpliwości, a zyskacie głębię smaku.
Zupa krem z pomidorów na codzienne obiady
Następnie, bohaterowie wkraczają na scenę. Pomidory. Niezależnie od tego, czy macie szczęście i używacie soczystych, dojrzałych pomidorów prosto z lokalnego targu (takich, które pachną latem i słońcem!), czy też sięgacie po te krojone z puszki (które zawsze są słodsze i bardziej intensywne, bo zebrane w szczycie sezonu) – ten moment jest kluczowy. Dorzucone do podsmażonej cebuli i czosnku, pomidory zaczynają pracować. Smażą się, puszczają soki, a cała kuchnia wypełnia się tym świeżym, lekko kwaskowym aromatem.
W tym właśnie momencie rodzi się prawdziwy pomidorowy smak. Kiedy lekko odparowują i koncentrują swoją esencję, wiecie, że jest dobrze. Wlewacie gorący bulion – warzywny, aby zachować lekkość dania, lub drobiowy, jeśli wolicie bardziej treściwą bazę. Bulion jest jak magiczny eliksir, który łączy wszystkie składniki w harmonijną całość. Doprowadzamy do wrzenia, a potem… pozwalamy się dziać magii.
Gotowanie przez dwadzieścia minut. Ten czas jest niezbędny. Pomidory muszą się całkowicie rozpaść, oddać wszystkie swoje soki i smaki. Zmniejszamy ogień i obserwujemy, jak bulion przyjmuje ten głęboki, piękny, rubinowy kolor. Ten zapach! To jest zapach domu.
A teraz: aksamitna transformacja!
Bierzemy do ręki blender – ręczny, który pozwala nam pracować bezpośrednio w garnku, to mój faworyt. I zaczynamy! To jest ten moment, kiedy zupa zmienia się w krem. Z surowych kawałków pomidorów, cebuli i przypraw, powstaje coś niesamowicie gładkiego. Trzeba blendować do momentu, aż zniknie nawet najmniejszy kawałek, a zupa będzie miała konsystencję gęstego, delikatnego velouté. Jeśli jest zbyt gęsta, dodajcie jeszcze bulionu – to musi być idealny, spływający krem, a nie pomidorowy mus.
Dopiero teraz doprawiamy! Sól, świeżo mielony pieprz, który dodaje charakteru. I mój sekret na idealny smak: szczypta cukru. Tak, wiem! Ale pomidory, zwłaszcza te z puszki, często mają lekką kwaskowość. Odrobina cukru neutralizuje ją, uwydatniając naturalną słodycz pomidorów. To jest ta subtelna różnica, która sprawia, że Wasza zupa będzie smakować jak z najlepszej restauracji.
I oczywiście – zioła! Suszona bazylia i oregano to obowiązkowy duet. Przyprawy te to najlepsi przyjaciele pomidorów, którzy natychmiast przenoszą nas w klimaty słonecznej Italii.
A dla tych, którzy kochają kremową rozkosz: śmietana kremówka. Wlewamy ją powoli, mieszając, obserwując, jak kolor zupy zmienia się na ten piękny, zgaszony, łososiowy odcień. Kremówka dodaje nie tylko gładkości, ale też tej cudownej, otulającej pełni smaku. To już jest czysta dekadencja w miseczce!
Serwowanie? To ostatni akt tej kulinarnej sztuki. Zupa musi być podana gorąca, parująca. Nalewamy ją do głębokich miseczek, a na wierzch? Koniecznie świeża bazylia – ten zielony, świeży akcent, który wizualnie i zapachowo przełamuje głębię zupy.
I wisienka na torcie, towarzysz idealny: grzanki! Chrupiące, złote kosteczki z masłem i czosnkiem, które można maczać w kremowym sosie. Albo po prostu: kromka świeżego, chrupiącego chleba na zakwasie. To właśnie ten moment, kiedy zanurzasz łyżkę, zbierasz idealną porcję kremu z zatopioną w nim grzanką i czujesz, jak wszystkie smaki tańczą na Twoim podniebieniu. Słodycz pomidora, ostrość czosnku, aksamit śmietany, chrupkość pieczywa. Idealny balans.
Zupa krem z pomidorów to danie, które jest pyszne, rozgrzewające, sycące, a jednocześnie eleganckie. To jest mój osobisty comfort food, który ratuje mnie po ciężkim dniu i celebruje te spokojne, leniwe obiady. Spróbujcie i poczujcie ten jesienny, kremowy uścisk w miseczce! Gwarantuję, że pokochacie tę prostotę. Smacznego!

Jeden komentarz