Zupa Marokańska z Ciecierzycą i Warzywami
Sycąca Zupa Marokańska z Ciecierzycą i Warzywami
Marokańska zupa z ciecierzycą to pyszne, aromatyczne danie inspirowane kuchnią północnoafrykańską.
Zupa Marokańska z Ciecierzycą i Warzywami
Course: Zupy4
osób45
minutesBogactwo przypraw, świeże warzywa i sycąca ciecierzyca sprawiają, że zupa jest idealnym posiłkiem na chłodniejsze dni. Łatwa w przygotowaniu i pełna zdrowych składników.
Składniki
2 łyżki oliwy z oliwek
1 duża cebula (posiekana)
3 ząbki czosnku (drobno posiekane)
2 marchewki (pokrojone w plasterki)
2 łodygi selera naciowego (pokrojone)
1 papryka czerwona (pokrojona w kostkę)
400 g ciecierzycy z puszki (odsączonej i opłukanej)
400 g pomidorów krojonych z puszki
1 l bulionu warzywnego
2 łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżeczka mielonego kuminu
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki ostrej papryki
Sól i pieprz do smaku
- Dodatki:
1/2 cytryny
Garść świeżej kolendry lub natki pietruszki (do dekoracji)
Chleb pita lub bagietka (do podania)
Sposób wykonania
- Warzywa: Posiekaj cebulę, czosnek, marchew, seler i paprykę.
- Przyprawy: Przygotuj wszystkie przyprawy w jednej miseczce, aby łatwo je dodać w odpowiednim momencie.
- Podsmażanie: W dużym garnku rozgrzej oliwę. Dodaj cebulę i smaż na średnim ogniu, aż stanie się miękka i szklista. Dodaj czosnek i smaż jeszcze przez minutę.
- Warzywa: Dodaj marchew, seler i paprykę. Smaż przez 5 minut, mieszając od czasu do czasu.
- Przyprawy: Dodaj kolendrę, kumin, cynamon i ostrą paprykę. Podsmaż przez minutę, aby uwolnić aromaty przypraw.
- Bulion i pomidory: Dodaj pomidory z puszki, bulion warzywny i ciecierzycę. Doprowadź do wrzenia, a następnie zmniejsz ogień i gotuj na małym ogniu przez 25–30 minut, aż warzywa będą miękkie.
- Cytryna: Dodaj sok z połowy cytryny, aby dodać zupie świeżości.
- Przyprawy: Dopraw solą i pieprzem według smaku.
- Dekoracja: Podawaj zupę w miseczkach, posypaną świeżą kolendrą lub natką pietruszki.
Wskazówki
- Ciecierzyca: Możesz użyć suchej ciecierzycy, ale pamiętaj, by ją wcześniej namoczyć przez noc i ugotować.
- Pikantność: Jeśli lubisz bardziej pikantne smaki, dodaj szczyptę harissy lub chili.
- Dodatek: Zupę możesz podać z jogurtem naturalnym, który złagodzi pikantność i doda kremowej konsystencji.
- Bezglutenowe: Dla wersji bezglutenowej, podaj z bezglutenowym pieczywem lub omijaj pieczywo.
Polecam również coś z kuchnii polskiej: barszcz biały





Zupa marokańska
Ta zupa marokańska z ciecierzycą to zdrowy, pełen aromatu posiłek, który przenosi nas do klimatu Północnej Afryki. Połączenie ciecierzycy, świeżych warzyw i orientalnych przypraw tworzy doskonałą harmonię smaków. Jest to idealne danie dla osób poszukujących nowych kulinarnych inspiracji, zarówno na co dzień, jak i na specjalne okazje.
Dziś mam dla Was prawdziwą petardę smaku, coś co rozgrzeje Wasze serca i podniebienia w te chłodniejsze dni. Przygotujcie się na podróż do słonecznej Afryki Północnej, bo zabieram Was w kulinarną przygodę z moją ulubioną sycącą Marokańską Zupą z Ciecierzycą i Warzywami. To danie to czysta poezja smaku, aromatów i kolorów!
Pamiętam, kiedy pierwszy raz spróbowałam podobnej zupy w małej, urokliwej knajpce podczas moich wojaży. Było to po długim dniu zwiedzania, a ja byłam przemarznięta i głodna. Kiedy podano mi miskę parującej, głęboko pomarańczowej zupy, poczułam, że to będzie miłość od pierwszego kęsa. I nie pomyliłam się! Bogactwo przypraw, delikatnie słodkie warzywa i kremowa ciecierzyca stworzyły kompozycję, która na zawsze zapadła mi w pamięć. Od tamtej pory wielokrotnie próbowałam odtworzyć ten magiczny smak w mojej własnej kuchni, aż w końcu udało mi się znaleźć idealną równowagę, którą dziś chcę się z Wami podzielić.
Ta zupa to nie tylko uczta dla zmysłów, ale też prawdziwa bomba witamin i składników odżywczych. Ciecierzyca to fantastyczne źródło białka roślinnego i błonnika, który sprawi, że poczujecie się syci na długo. Do tego mamy całą paletę świeżych warzyw – marchewki pełne beta-karotenu, papryka bogata w witaminę C, seler naciowy o właściwościach oczyszczających oraz cebula i czosnek, które są naturalnymi antybiotykami. Ale to, co naprawdę wyróżnia tę zupę, to mieszanka przypraw. Kolendra, kumin, cynamon i odrobina ostrej papryki tworzą symfonię smaków, która jest jednocześnie egzotyczna i niezwykle pocieszająca. Nie martwcie się, cynamon w daniu wytrawnym to strzał w dziesiątkę – dodaje subtelnej słodyczy i głębi, nie dominując nad resztą.
Przygotowanie tej zupy jest prostsze, niż myślicie. Nawet jeśli nie jesteście mistrzami kuchni, poradzicie sobie z tym przepisem śpiewająco! Cała magia zaczyna się od podsmażenia aromatycznej cebuli i czosnku, które stanowią bazę smaku. To kluczowy moment, bo to właśnie wtedy uwalniają się te cudowne aromaty, które wypełniają całą kuchnię. Następnie dodajemy nasze warzywa – marchewkę, seler i paprykę. Lubię, kiedy są pokrojone w niezbyt małe kawałki, żeby w zupie było co „gryźć”.
Później przychodzi czas na gwiazdy programu – przyprawy! Wsypując je do garnka, poczujecie, jak ich zapach unosi się w powietrzu, obiecując niezapomniane doznania smakowe. Krótkie podsmażenie przypraw sprawia, że ich aromaty stają się intensywniejsze. To jest ten moment, kiedy czuję się jak prawdziwa czarodziejka w kuchni! Po chwili dołączają pomidory z puszki (ja zawsze wybieram te dobrej jakości, krojone, bo dodają zupie wspaniałej konsystencji i koloru), bulion warzywny i oczywiście ciecierzyca. Pamiętajcie, żeby ciecierzycę z puszki dokładnie opłukać pod bieżącą wodą – pozbędziecie się w ten sposób nadmiaru sodu i zupa będzie smaczniejsza.
Gotowanie tej zupy to czysta przyjemność. Kiedy tylko zacznie pyrkać na wolnym ogniu, cała kuchnia wypełnia się niesamowitymi zapachami, które zwiastują coś naprawdę wyjątkowego. Około 25-30 minut wystarczy, żeby warzywa zmiękły, a wszystkie smaki idealnie się przegryzły. Na sam koniec dodaję sok z cytryny – to mały sekret, który podkręca świeżość zupy i sprawia, że wszystkie smaki stają się jeszcze bardziej wyraziste. Pamiętajcie o doprawieniu solą i pieprzem do smaku – próbujcie i regulujcie, aż zupa będzie idealna dla Was!
A jak ją podawać? Ja uwielbiam ją posypać świeżą kolendrą (albo natką pietruszki, jeśli ktoś nie przepada za kolendrą – chociaż ja uważam, że kolendra to must-have w tym daniu!). Do tego kawałek chleba pita albo świeża bagietka, żeby móc wycierać każdą kropelkę pysznego sosu. Jeśli lubicie, możecie też dodać kleks jogurtu naturalnego – złagodzi pikantność (jeśli dodacie ostrzejszej papryki) i doda kremowej konsystencji.
Ta marokańska zupa to idealny posiłek na obiad, kolację, a nawet jako sycący lunch do pracy. Jest rozgrzewająca, sycąca i pełna zdrowia. Dajcie jej szansę, a jestem pewna, że na stałe zagości w Waszym menu. Smacznego!

Jeden komentarz