Zupa pieczarkowa
🍲 Zupa pieczarkowa na delikatnym rosołku z kurczaka
Zupa pieczarkowa to jedno z tych dań, które łączą w sobie prostotę i wyjątkowy smak. W tym przepisie pieczarki gotowane są w aromatycznym rosole z kurczaka, który nadaje zupie głębi i bogatego smaku.
Zupa pieczarkowa
4
osób1
hour10
minutesPodstawą rosołku jest porcja rosołowa z kurczaka, co sprawia, że zupa jest delikatna, ale zarazem pełna charakteru. Jest to doskonałe danie na chłodniejsze dni, idealne do podania z kawałkiem świeżego chleba lub grzankami.
Składniki
💧 2,5 litra wody
🍗 1 porcja rosołowa z kurczaka (np. skrzydełka, podudzia, korpus)
🍄 500 g pieczarek (świeżych lub mieszanych z grzybami leśnymi)
🧅 1 cebula
🥕 2 marchewki
🥕 1 pietruszka korzeń
🧄 2 ząbki czosnku
🥔 2 ziemniaki
🍃 1 liść laurowy
🌾 3 ziarenka ziela angielskiego
🍶 100 ml śmietany 18%
🧂 Sól i pieprz do smaku
🥄 1 łyżka masła
🧴 1 łyżka oliwy z oliwek
🌿 Świeża natka pietruszki do dekoracji
Sposób wykonania
- 1. Gotowanie
- Do dużego garnka wrzuć porcję rosołową z kurczaka, zalej wodą i gotuj jak rosół.
- Cebulę obierz i pokrój w kostkę a następnie podsmaż na maśle.
- Pieczarki umyj, pokrój w plasterki i smaż razem z cebulką. Marchewki, pietruszkę, ziemniaki, czosnek również pokrój i smaż razem z pieczarkami i cebulka około 5 minut.
- Podsmażone warzywa dodaj do gotującego się bulionu.
- Dodaj przyprawy – sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, i świeży tymianek (jeśli używasz). Możesz dodać maggi oraz przyprawę bulionową w kostce.
- Po zagotowaniu zmniejsz ogień i gotuj na małym ogniu przez około 1 godziny.
- 2. Dodanie śmietany i doprawienie
- Śmietanę zaprawiamy dodajac do niej odrobinę bulionu z gotującej się zupy i mieszamy aby nie było grudek. Gdy warzywa są już miękkie wlewamy ją do zupy i mieszamy.
- Zdejmujemy z ognia.
- Dopraw zupę solą i pieprzem do smaku.
- Na koniec możesz dodać świeżą natkę pietruszki i koperek by dodać koloru i lekko ziołowego aromatu.
- 6. Podanie
- Zupę podawaj gorącą, posypaną świeżą natką pietruszki. Możesz dodać do niej kromki świeżego chleba lub chrupiące grzanki.
Wskazówki
- Podawaj z makaronem lub pieczywem
Polecam również przepis na zupę gulaszową




📝Zupa pieczarkowa z ziemniakami na rosole z kurczaka
Zupa pieczarkowa na rosole z kurczaka to połączenie tradycji z nowoczesnością. Bazą tej zupy jest rosół, który nadaje jej pełny, esencjonalny smak, dzięki któremu zupa nabiera wyjątkowej głębi. Rosół z kurczaka to jedno z najstarszych i najprostszych dań w kuchni, ale w połączeniu z pieczarkami tworzy wyjątkowy, lekko kremowy posiłek, który zachwyca smakiem i aromatem.
Pieczarki, jako główny składnik tej zupy, stanowią doskonały kontrapunkt dla delikatnego rosołku. Ich intensywny smak i naturalny aromat idealnie komponują się z warzywami – marchewką, cebulą i ziemniakami – które wnoszą do zupy świeżość i naturalną słodycz. Śmietana dodaje zupie aksamitnej konsystencji, a odrobina czosnku i świeżej pietruszki podkreśla jej charakter.
Jednym z największych atutów tej zupy jest jej uniwersalność. Zupa pieczarkowa na rosole może być podana zarówno na codzienny obiad, jak i na wyjątkową okazję, gdy zależy nam na czymś lekkim, ale jednocześnie pełnym smaku. Jest to doskonała propozycja dla całej rodziny, a jej przyrządzenie nie zajmuje zbyt wiele czasu, mimo że przygotowanie rosołku wymaga odrobiny cierpliwości.
Zupa pieczarkowa to także danie, które świetnie smakuje na drugi dzień, gdy wszystkie smaki przegryzą się i staną się jeszcze bardziej intensywne. Jeśli chcesz, możesz ją również wzbogacić o grzyby leśne lub inne dodatki, które dodadzą jej jeszcze więcej głębi smakowej.
Zupa pieczarkowa to jedno z tych dań, które przywołują wspomnienia domowych obiadów i kuchni pachnącej rosołem. Dla mnie to kwintesencja prostoty i ciepła – nic wyszukanego, żadnych egzotycznych składników, a jednak za każdym razem smakuje wyjątkowo. Ten przepis mam od mojej babci, która zawsze powtarzała, że dobra zupa pieczarkowa musi być „na delikatnym rosołku”, bo tylko wtedy zachowa swój lekki, domowy charakter.
Nie chodzi tu o gęsty krem, ale o klarowną, aromatyczną zupę, w której każdy składnik ma swoje miejsce – lekko słodka marchewka, miękkie ziemniaki, delikatne mięso z kurczaka i oczywiście pieczarki, które są sercem całego dania. Ich zapach podczas smażenia to dla mnie jeden z najbardziej przyjemnych aromatów w kuchni – taki, który natychmiast poprawia nastrój i przywołuje wspomnienia niedzielnych obiadów w rodzinnym domu.
Zawsze zaczynam od ugotowania prostego rosołu na porcji kurczaka. Używam skrzydełek albo podudzi – są tłuste na tyle, by zupa miała głębię, ale jednocześnie zachowuje lekkość. Nie spieszę się przy gotowaniu – bulion musi powoli „pyrkać”, a nie wrzeć. Dzięki temu staje się klarowny, a smak mięsa i warzyw przenika do każdej łyżki. To właśnie ten wywar sprawia, że zupa pieczarkowa nie potrzebuje żadnych sztucznych wzmacniaczy smaku – wszystko, co najlepsze, bierze się z cierpliwości.
W międzyczasie smażę pieczarki. To chyba mój ulubiony moment. Kiedy wrzucam je na rozgrzaną patelnię z masłem, zaczynają wydzielać cudowny aromat – ziemisty, ciepły, lekko orzechowy. Lubię dodać do nich odrobinę oliwy, żeby masło się nie przypaliło, a cebulka, którą dorzucam chwilę później, nabiera złocistego koloru. Czasem dokładam też przeciśnięty przez praskę czosnek – nie za dużo, tylko dla podbicia smaku.
Babcia zawsze powtarzała, że zupa pieczarkowa nie lubi pośpiechu. Trzeba pozwolić, by pieczarki dobrze się podsmażyły, aż zbrązowieją. Wtedy dopiero nabierają głębi – jeśli doda się je zbyt wcześnie do wywaru, stracą smak i kolor. Ja smażę je z warzywami – marchewką, pietruszką i ziemniakami – to nadaje zupie bardziej „domowego” charakteru. Całość po kilku minutach ląduje w garnku z gorącym rosołem, a kuchnię wypełnia zapach, który trudno opisać słowami – ciepły, otulający, jak niedzielne popołudnie spędzone w domu.
Po godzinie gotowania zupa staje się aksamitna i pełna aromatu. Wtedy przychodzi moment na śmietanę. Nie wlewam jej od razu – najpierw zahartowuję, dodając trochę gorącego bulionu, żeby się nie zwarzyła. Dzięki temu zupa ma piękny, jasny kolor i delikatnie kremową konsystencję. Czasem, gdy chcę nadać jej bardziej elegancki charakter, dodaję kilka kropel soku z cytryny – podkreśla smak pieczarek i przełamuje ciężkość śmietany.
Na koniec świeża natka pietruszki. Dla mnie to obowiązkowy element – nie tylko ozdoba, ale też świeży akcent, który sprawia, że zupa smakuje „żywo” i lekko. Czasem dorzucam też trochę koperku, zwłaszcza latem, kiedy jest świeży i pachnący.
Zupa pieczarkowa najlepiej smakuje od razu po ugotowaniu, gdy pieczarki są jeszcze jędrne, a rosół pachnie kurczakiem i warzywami. Podaję ją z grubym plastrem świeżego chleba albo domowymi grzankami, które delikatnie nasiąkają bulionem – to połączenie, które nigdy się nie nudzi.
Często gotuję tę zupę, gdy potrzebuję czegoś kojącego, prostego i prawdziwie domowego. Nie wymaga wielu składników, nie jest skomplikowana, a jednak potrafi rozgrzać nie tylko ciało, ale i duszę. To smak dzieciństwa, który zawsze wraca, niezależnie od tego, jak bardzo zmienia się świat wokół. I może właśnie dlatego zupa pieczarkowa pozostaje jednym z moich ulubionych dań – bo przypomina, że czasem w prostocie kryje się najwięcej ciepła.

Jeden komentarz