Kurczak po Tajsku przepis
Kurczak po tajsku w sosie sojowym
Lubisz Azjatyckie smaki ale przeraża Cie długa lista składników, które ciężko kupić w markecie? Kurczak po tajsku przepis najprostszy i najszybszy!
Kurczak po Tajsku
Course: Szybkie daniaCuisine: kuchnia azjatyckaDifficulty: łatwe2
osób20
minutesSzybki i prosty przepis na kurczaka po tajsku. Tylko podstawowe i łatwo dostępne składniki.
Składniki
400g piersi z kurczaka
3 ząbki czosnku
1 mała papryczka chili (jeśli lubisz ostre).
- Sos:
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego (można zastąpić dodatkową łyżką sojowego)
1 łyżka miodu lub cukru brązowego.
- Dodatki:
Sok z połowy limonki
garść świeżej bazylii (najlepiej tajskiej, ale zwykła też da radę)
szczypiorek.
Ryż: Do podania.
Sposób wykonania
- Przygotowanie składników
- Kurczaka pokrój w kostkę. Czosnek i papryczkę posiekaj.
- Smażenie:
- Na patelni lub w woku rozgrzej 2 łyżki oleju. Wrzuć czosnek i chili. Smaż tylko przez kilka sekund, aż poczujesz intensywny zapach (uważaj, by nie przypalić czosnku!).
- Dodaj kurczaka. Smaż na dużym ogniu przez około 5-7 minut, aż kawałki będą złociste z każdej strony.
- Sos:
- W międzyczasie wymieszaj w kubeczku sos sojowy, sos rybny i miód. Wlej na patelnię i mieszaj intensywnie przez 1-2 minuty, aż sos lekko zgęstnieje i oblepi mięso.
- Wykończenie
- Zdejmij patelnię z ognia. Wrzuć liście bazylii i skrop całość sokiem z limonki. Wymieszaj, aż bazylia lekko zwiędnie od ciepła mięsa.
- Podanie: Serwuj na gorącym ryżu jaśminowym.
Wskazówki
- Jeśli chcesz, aby danie wyglądało jak z restauracji w Bangkoku, usmaż oddzielnie jajko sadzone (tak, aby brzegi były chrupiące, a żółtko płynne) i połóż je na wierzchu porcji.
Polecam również przepis na onion boil



Prosty i szybki kurczak po tajsku przepis idealny
W tym całym codziennym biegu zawsze znajduję tę jedną, świętą godzinę, którą spędzam w kuchni. Wiecie doskonale, że kuchnia to dla mnie sposób na odreagowanie codzienności jak również miejsce gdzie cała rodzina się spotyka. To tutaj uspokajam myśli, kiedy świat za oknem pędzi zbyt szybko, i to tutaj przelewam swoje emocje na talerz. Dzisiaj mam dla Was propozycję, którą robię od dawna, a jej finał jest tak pyszny, że pisząc to, znowu robię się głodna.
Wszystko zaczęło się dobrych kilka lat temu, jeszcze w czasach studenckich. Razem ze znajomymi zrobiliśmy sobie spontaniczny wypad. Akurat nie była to tajlandia. Pamiętam ten upał, zapach wilgotnego powietrza zmieszany z aromatem jedzenia. Jedzenia, które było wszędzie. Ale nie tego z eleganckich restauracji z białymi obrusami. Moje serce skradł street food.
Stałam tam, na rogu zatłoczonej ulicy w pewnym greckim mieście, obserwując pana, który z niewiarygodną wprawą operował ogromnym, niemal czarnym od lat użytkowania wokiem. To, co tam wyczarował w zaledwie kilka minut, zmieniło moje podejście do gotowania na zawsze. To nie był kurczak w zupie. To był kurczak, który lśnił. Sos nie spływał po ryżu, on był integralną częścią każdego kawałka mięsa. Od tamtej pory obsesyjnie szukałam tego efektu w swojej kuchni. To był thai chicken.
Kurczak po tajsku z ryżem
Przez lata testowałam setki przepisów. Raz wychodziło za słone, raz zbyt mdłe, a najczęściej – i to mnie irytowało najbardziej – sosu było po prostu za dużo. Wyglądało to jak gulasz, a przecież nie o to chodzi w kuchni tajskiej! Prawdziwy kurczak po tajsku z ryżem musi mieć charakter. Musi być zadziorny, wyrazisty i przede wszystkim idealnie „oblepiony”. Jeśli na dnie Waszej patelni po skończonym gotowaniu zostaje kałuża rzadkiego płynu, to znaczy, że coś poszło nie tak.
Kurczak po tajsku przepis
Mój przepis jest szybki i prosty, nie wymaga wielu składników. Zawsze jak chciałam ugotować coś azjatyckiego to w przepisach jest cała ściana różnych sosów i przypraw, których mi brakowało w kuchni. Zrobiłam to po swojemu i wyszło pysznie. Często gdy mam ochotę na coś innego niż zwykle to sięgam po tego typu przepisy.
Aby kurczak po tajsku wyszedł idealnie, najważniejsze jest zrozumienie balansu i… cierpliwość. Wiem, że w dzisiejszych czasach chcemy wszystkiego „na już”, ale sos potrzebuje czasu, żeby odparować, zredukować się i skoncentrować swój smak. Wyobraźcie sobie ten proces: sos sojowy, rybny, odrobina cukru i kwasowość limonki. Te składniki muszą się ze sobą „przegryźć”, zaprzyjaźnić na patelni. Kiedy dodajecie mięso do tak przygotowanej bazy, ono nie tylko się gotuje – ono zaczyna pić ten aromat. Skrobia, którą delikatnie oprószamy kurczaka przed smażeniem, działa tutaj jak magnes. To ona sprawia, że sos zamiast uciekać na boki, przywiera do mięsa, tworząc lśniącą, niemal karmelową glazurę.
Kurczak po tajsku przepis
Pytacie mnie często, jakich przypraw używam. Moja szafka z przyprawami wcale nie pęka w szwach, przy tym daniu stawiam na jakość, a nie ilość. Dobry imbir to podstawa – musi być świeży, twardy i tak aromatyczny, że czuć go w całym domu zaraz po obraniu. Czosnek? Tylko ten polski, ostry, który daje prawdziwego kopa. No i chili… Bez niego tajska kuchnia dla mnie nie istnieje. Ale pamiętajcie, że ostrość ma być tłem, a nie jedynym doznaniem. Chcemy czuć ciepło rozchodzące się po podniebieniu, a nie pożar, który uniemożliwia poczucie czegokolwiek innego.
Mój kurczak po tajsku z sosem sojowym powstał dzięki temu, że brakowało mi wielu składników w domu. Potrzebowałam zrobić coś na szybko. Było to coś z niczego:)
To danie uczy pokory wobec temperatury i czasu. Uczy, że czasem mniej znaczy więcej – mniej sosu na dnie, to więcej smaku na każdym kęsie kurczaka. Azjatycka kuchnia to tak naprawde prostota i szybkie wykonanie.
Kurczak po tajsku w sosie sojowym
Nie bójcie się eksperymentować z dodatkami. Ja czasami wrzucam garść nerkowców dla chrupkości, innym razem posypuję wszystko świeżą kolendrą, choć wiem, że niektórzy jej nienawidzą. Ja lubię kolendrę ale w małych ilościach. Baza zawsze pozostaje ta sama: soczysty kurczak i ten gęsty, oblepiający sos, który jest esencją wszystkiego, co kocham w jedzeniu. Jest proste, ale jednocześnie wyrafinowane. Jest szybkie, ale wymaga uwagi. Kurczak po tajsku w kilka minut brzmi niewiarygodnie ale to fakt!
Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do tego, by dzisiaj wieczorem odważyć się na tę kulinarną podróż. Odstawcie na bok gotowe sosy ze słoików, zapomnijcie o nudnych obiadach. Spróbujcie stworzyć coś, co będzie miało Wasz podpis. Pamiętajcie o zasadzie „less is more” w kontekście ilości płynu na patelni. Pozwólcie, by sos stał się częścią mięsa, a nie jego otoczeniem.
Najprostszy kurczak po tajsku
Może macie jakieś inne swoje sprawdzone przepisy. Może w moim kurczaku po tajsku czegoś brakuje. Chętnie poeksperymentowałabym z czymś nowym. Czekam na propozycje.

Dziękuję za ten przepis, sama szukałam czegoś tak szybkiego. Kurczak wyszedł pyszny, jestem ciekawa, czy pasowałoby do tego też mleczko kokosowe?
Dziękuję za ten przepis, jest genialny w swojej prostocie. Sama często szukam szybkich dań, a to na pewno wypróbuję. Jestem ciekawa, czy pasowałby tu orzechy?
Dziękuję za ten przepis, uwielbiam azjatyckie smaki! Zrobiłam to danie wczoraj i wyszło przepyszne. Zastanawiam się tylko, czy pasowałoby tu też mango?
Dziękuję za ten przepis, bo sama szukałam czegoś tak szybkiego. Zrobiłam wczoraj i wyszło pyszne, choć zastanawiałam się, czy dodać jeszcze trochę imbiru.
Thank you for this clear and well-written article. The information is useful and easy to understand.